Dnia 6 lipca 2014 r. w Nowej Wsi Grodziskiej odbył się Turniej Piłkarski o Puchar Wójta Gminy Pielgrzymka. W spotkaniu wzięły udział drużyny: w grupie A - FENIX Pielgrzymka, ORZEŁ Wojcieszyn oraz VICTORIA Twardocice; w grupie B - HURAGAN Proboszczów, KS PŁOMIEŃ Nowa Wieś Grodziska oraz LZS Czaple.
Pojedynki w grupach zakończyły się następującymi rezultatami:
Wojcieszyn : Twardocice 3:0
Proboszczów : Nowa Wieś Grodziska 0:0
Twardocice : Pielgrzymka 0:1
Nowa Wieś Grodziska : Czaple 2:2
Wojcieszyn : Pielgrzymka 0:1
Proboszczów : Czaple 1:1
O miejsce trzecie rzutami karnymi rywalizowali: Wojcieszyn z Nową Wsią Grodziską. Gospodarze tegorocznego turnieju byli lepsi i tym samym KS PŁOMIEŃ zdobył miejsce III. Mecz finałowy między Fenixem Pielgrzymka i LZS Czaple zakończył się wynikiem 1:1, a o zwycięstwie zdecydowały rzuty karne. Pielgrzymka zwyciężyła rezultatem 3:0 i została tegorocznym mistrzem.
Ostateczna klasyfikacja drużyn:
- I miejsce FENIX Pielgrzymka
- II miejsce LZS Czaple
- III miejsce KS PŁOMIEŃ Nowa Wieś Grodziska
- IV miejsce ORZEŁ Wojcieszyn
- V miejsce HURAGAN Proboszczów
- VI miejsce VICTORIA Twardocice
Wszystkie drużyny z rąk wójta Tomasza Sybisa otrzymały pamiątkowe puchary, firmowe piłki do gry oraz dyplomy. Wszystkim drużynom gratulujemy i dziękujemy za dostarczenie niezapomnianych sportowych emocji. W przyszłym roku Turniej odbędzie się u tegorocznych zwycięzców - w Pielgrzymce.
Panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Nowej Wsi Grodziskiej przygotowały poczęstunek dla wszystkich zawodników turnieju i zaproszonych gości.
W czasie rozgrywek przeprowadzono dla najmłodszych gry i zabawy o charakterze sportowo-edukacyjnym. Dzieci biorące udział były bardzo zadowolone, a za swoje zmagania otrzymały nagrody ufundowane przez GOKSiR w Pielgrzymce.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tegorocznego Turnieju.
Wywiady przeprowadzone podczas Turnieju o Puchar Wójta Gminy Pielgrzymka dnia 6 lipca w Nowej Wsi Grodziskiej.
Wywiady z kibicami:
Pani Malwina z Lubina specjalnie przyjechała kibicować Huraganowi Proboszczów i nawet kiedy ta drużyna przegrywała mecz z Czaplami trzymała za Huragan kciuki. Małżeństwo z Gminy Zagrodno również było po stronnie Huraganu, wspierając go do końca. Pani Renata mieszkająca u podnóża Ostrzycy Proszczowickiej solidaryzowała się piłkarzami z Proboszczowa, ale oczekiwała na wrażenia związane z oglądaniem meczu finałowego.
Na stadionie obecni byłi również sportowcy lat 70-tych z reprezentującą ich panią Janiną Kaczmarzyk, która emocjonalnie rozdarta na pół między Nową Wsią Grodziską – skąd pochodzi, a Czaplami - gdzie poznała męża miała mieszane uczucia w typowaniu faworyta.
- Kibicuję trochę Czaplom, trochę Nowej Wsi – stwierdziła.
Oczywiście mieszkańcy Nowej Wsi Grodziskiej stali szturmem za swoja drużyną.
Pani Danuta Pisarska - prezes Płomienia Nowej Wsi Grodziskiej będąca całym sercem ze swoimi podopiecznymi stwierdziła, że impreza pod względem organizacyjnym jest przeprowadzona bez zarzutów i takie spotkania uważa za integracyjną, piłkarską przygodę.
Dla pani Wiesławy Szkutnik z Czapli faworytem oczywiście była drużyna LZS Czaple, ale z wielkim zainteresowaniem oglądała całe widowisko od początku do końca. Mówiła: - Pogoda jest super, atmosfera jest ok, kibice są fajni, zawodnicy walczą z wielkim trudem. Wspaniała rywalizacja.
Wójt Gminy Pielgrzymka pan Tomasz Sybis z ciekawością obserwował rozgrywające się pojedynki drużyn, jednak nie chciał wskazywać faworyta życząc zwycięstwa najlepszym.
- Bardzo fajny, udany turniej. Pani prezes klubu stanęła na wysokości zadania, wszystkie drużyny przygotowane, wysoki poziom sportowy, czekamy na emocje w finale – podsumował pan wójt.
Czekając na finał - dla sołtysa wsi Czaple pana Sylwestra Abramka oczywiste było, że wygra najlepszy.
Tuż przed finałem rozmowa z panią Elą - mieszkanką Wojcieszyna, wielką fanką Orła Wojcieszyn i wiernym kibicem swojego zespołu. To właśnie ona wraz z grupą innych oddanych osób umie być ze swoją drużyną w dobrych oraz złych chwilach i mimo, że Wojcieszyn przed chwilą przegrał w karnych o trzecie miejsce, to była zadowolona z gry swoich ulubieńców: - Przykro mi – powiedziala – Orzeł przegrał tylko w rzutach karnych, a to jest loteria. Piłka nożna jest nieprzewidywalna. „Turniej ten wygrywa – kto wygrywa finał” zacytowała słowa nieżyjącego trenera - selekcjonera wszechczasów Kazimierza Górskiego. Faworytem pani Eli w finale był Fenix Pielgrzymka, a to za sprawą czystego sentymentu do tego zespołu (kiedyś była jego wiceprezesem). Przesłaniem „szanujmy się jako kibice i jako drużyny, gdyż wszyscy razem tworzymy całą gminę”- zakończyła rozmowę .
A co o grze w piłkę mówili sami gracze?
Piłkarze z Huraganu konsumując przygotowany posiłek twierdzili, że nie było łatwo i zajęcie piątego miejsca nie uważali za porażkę.
Zawodnicy LZS Czaple byli zaskoczeni dojściem do finału, mówiąc że w takich rozgrywkach, które trwają w niepełnym wymiarze czasu – ważne jest strzelić bramkę i utrzymać ten wynik do końca. Obiecali nie poddawać się w finale.
Ogromna radość pojawiła się w oczach zawodników Fenixa Pielgrzymka . Dzisiaj zwycięstwo było ich udziałem , cieszyli się że puchar wójta będą mogli zabrać go ze sobą do „serca gminy” - Pielgrzymki. W tym dniu to oni dzielili się szampanem.
Małgorzata Semeniuk dziękuje wszystkim osobom biorącym udział w przeprowadzonych wywiadach.





